czwartek, 31 marca 2011

Wiosna

Nareszcie jest!! Wiosna, ciepło, wszędobylskie zimowe "nie chce mi się" znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Moje zimowe "nie chce mi się" zaczyna obowiązywać w odległości kilku metrów od fotela ustawionego, a jakże, przy kaloryferze, więc robótki nie były zagrożone. Teraz będę "marnować" wolny czas także na rower i grzebanie w ziemi (ogródek) - czego nie mogę się już doczekać.

Na polu robótkowym się dzieje - dosłownie i w przenośni. Powstają dwa kardigany wg wzoru #22 Garter Yoke Cardigan. Pierwszy powstaje z jasnej szarej Reginy Adriafilu i cieniowanego (różne odcienie fioletu) Manos del Uruguay Silk Blend, drugi z jeansowej Charismy Yarn Artu i wielokolorowego Cinque Lana Grossy. Ten drugi nie powstaje niestety z jakiś "wypasionych" włóczek, ale w tym projekcie kluczowe są kolory dobierane specjalnie do... guzików :) Tak, tak, najpierw były guziki, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia a reszta sweterka jest tylko następstwem owej miłości. Na tym cudownym obrazku jest jednak rysa. Obydwa kardigany są na razie bezrękawne, ponieważ nie mam zamiaru więcej zszywać rękawów (czego szczerze nie znoszę) a jeszcze nie poznałam metody robienia rękawów na okrągło bez dziur. Magic loop nie wychodzi a robienie na dwóch parach drutów z żyłką jest jak na razie dla mnie rocket science. Druty skarpetkowe też wypróbowałam, ale w tym przypadku skupiałam się raczej na niepogubieniu sprzętu ;-)

Zdjęcia "wytworów" jutro - dzisiejszy dzień spędziłam w przychodni i na łożu boleści - niestety współpraca z koleżanką z pracy zwaną klimatyzacją nie układa się poprawnie. W ciągu ostatniego pół roku cholera spuściła na mnie dwa razy zapalenie zatok a teraz właśnie jest ten drugi raz.

A i jeszcze jedno - Kobieta to jednak dziwne stworzenie. Powzięłam zamiar kupienia granatowych butów do spódnicy - balerinki, czółenka na koturnie/obcasie etc. Oglądałam, szukałam, mierzyłam aż w końcu przyniosłam do domu. Oto one:

Zdjęcie pochodzi ze strony producenta

Do spódnicy jak znalazł ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz