Na początek Violet cardigan na ludziu.
wzór: #22 Garter Yoke Cardigan
rozmiar: M
włóczka: Manos del Uruguay Silk Blend 1/3 motka i Regina Adriafil 5 motków
druty: KP 3,75; KP 4 i KP 5
Bardzo go lubię mimo, że Regina się trochę mechaci.
Ruby się nadal plecie - kadłub skończony. Pozostały tylko rękawy 3/4. Mam nadzieję skończyć je w ciągu najbliższych kilku dni chociaż "odciągaczy" od dziergania mam pod dostatkiem - najskuteczniejsza jest konieczność wybierania kolejnych sprzętów do kuchni.
Nie mogę się doczekać końca Ruby i mam ku temu co najmniej dwa powody. Po pierwsze czeka na nie spódnica w idealnie pasującym odcieniu. Kolejny powód to kolejna włóczka z e-dziewiarki, z której powstanie jakiś kardiganik. Miało być coś nierozpinanego, ale... przypadkiem znalazłam cudowne guziki 2 rodzaje. Teraz zastanawiam się tylko, które przyszyję, bo któreś na pewno.
Jakby czerwoności było mało znalazłam jeszcze takie coś ;-) Jakby nie patrzył - kolejny powód do uplecenia czegoś z Muskata.
Na koniec coś, co sprawia, że taras jest najprzyjemniejszym miejscem do spędzania czasu... Kolorowe kwiecie.
Znalazło się też miejsce na zioła...
... i szczypiorkowe pole.
Do miłego!

Asiu, wyszedł Ci bardzo zgrabny żakiecik :) Dziękuję za informacje o mechaceniu reginy, miałam na nią ochotę. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA ten muskat to co? Bo kolor ma piękny :) Aż się rozmarzyłam.
OdpowiedzUsuń-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!